Three guys: 1 Irish, 1 English and 1 Scotch, are walking along the beach one day and come across a lantern and a Genie pops out of it.
“I give you each one wish, that’s three wishes in total”, says the Genie.
The Irish guy says, “I am a fisherman, my Dad’s a fisherman, his Dad was a fisherman and my son will be one too. I want all the oceans full of fish for all eternity.”
So, with a blink of the Genie’s eye “AlKaZoom” the oceans were teaming with fish.
The English guy was amazed, so he said, “I want a wall around England, protecting her, so that nothing will get in for all eternity.
Again, with a blink of the Genie’s eye “AlkaZoom – POOF” there was a huge wall around England. The Scot asks, “I’m very curious. Please tell me more about this wall.”
The Genie explains, “Well, it’s about 150 feet high, 50 feet thick, protecting England so that nothing can get in or out.”
The Scot says, “Ach, fill it up with water.”
…
Lol, gdyby mi się chciało prowadzić tego bloga, tak jak mi się nie chce…
Obsesje i takie tam
Czas zacząć coś tu pisać. Byłoby tu sporo postów, ale w głowie ładnie się wszystko układa, ale jak przychodzi do pisania to tabula rasa. Zaczęłam sobie układać, co by tu napisać, ale ledwo co do kompa zasiadłam i już nie bardzo pamiętam o czym ja tu chciałam…
Na pewno chciałam o dolfach, ostatnio mi spokoju nie dają. Więcej niż zazwyczaj. Miałam trzy ładne dolfy, ale z kasą zrobiło się krucho i musiałam je sprzedać. Wiem na pewno, że gdy będę mieć za dużo kasy, znów zakupię DOT E-an i Camine’a, wyślę łby do modowania i malowania do Eff, a na blushowanie ciała do Kali, a gdy będę miała te dwie lalki takie jak sobie zaplanowałam, pobawię się trochę popykam zdjęć = wreszcie zrobię te kilka sesji zdjęciowych, które planowałam (większość nieprzyzwoita), planowałam, a i tak nie zrobiłam, aż w końcu sprzedam i kupię inne lalki. Albo gry na PS3.
No właśnie, PS3, na tym mi zależy najbardziej. Jak uda mi się nową robotę znaleźć (niestety szukanie idzie mi dość kiepsko), najpierw wyremontuję pokój, potem kupię konsolę, nowy telewizor (ten mój się nie nadaje do PS3), Guitar Hero: Metallica z gitarą (to zbrodnia, że w Europie GH:M z gitarą nie wyszło na PS2, a GH5 już tak… no kuźwa, CZEMU?! a inne GH mnie nie interesuje…), Batman Arkham Asylum i Dragon Age: Origins. Potem pewnie wreszcie kupię sobie Yan (obecnie no.1 na dolfowej liście życzeń), a dalej się pomyśli: mały Limho, Limhwa Luna, PSP (Persona 3 Portable = MUST HAVE :D), nowy komp i kto tam wie co jeszcze. Hura.
A w kwietniu podobno ma być Final Fantasy 13. Ciekawe, kiedy naprawdę. O, a miesiąc wcześnie pewnie będzie Metallica w Łodzi grać, koleżanka jest równie napalona na ten koncert jak ja, więc nawet jak mój brat nie będzie jechać, ja pojadę. A jeśli się okaże, że Metallica gra więcej niż jeden koncert w Polsce – postaram się być nie tylko w Łodzi. Ach, Metallica… Ach Kirk Hammett! :D
Długie ro wyszło, woda w wannie mi stygnie, a ja mam jeszcze o czym pisać!
Dziś składam wymówienie, pewnie za jakieś 12h. Moja robota jest zła, nudna i w ogóle do bani, o tym akurat nie chce mi się rozpisywać. Dziś też wychodzi dragonage’owa książka. Hura again. Mam nadzieję, że będzie fajna, Fabryka Słów tłumaczenia nie spieprzy. Gorzej niż książka na podstawie Baldur’s Gate być nie może, więc aż tak bardzo się nie boję :P A skoro już o książce BG mowa, przytoczę mój ukochany z niej cytat: “Zombie poruszały się cicho jak trupy, którymi w rzeczywistości były”. Nie wiem czy wyglądał tak, ale sens jest oddany. A zwłoki Goriona zjadł ghul.
Zastanawiam się nad towarzystwem dla Cthulhu – pluszowy mikrob jakiś czy Uglydoll? Szkoda, że na polskiej stronie Uglydolls nie ma tego stwora, którego bym najbardziej chciała (Target). A tu oficjalna strona Uglydolls. Na dwa pluszaki mnie nie stać. Najbardziej mnie kusi Bakteriofag – dobrze, że jest mały, bo Severus wziąłby go za drapak.
Dobra, idę spać.
Dobranoc.
Restauracja dla Cthulhu

Restauracja dla Cthulhu – ulubione potrawy, czyli ludzie i owoce morza. Znalezione na: Engrish Funny.
Czyli jednym zdaniem: Cthulhu aprooves.

A to zdjęcie pochodzi ze zbiorów własnych :) Więcej można znaleźć na moim DA, o tutaj.
Start
Kiedyś trzeba będzie zacząć tu pisać. Ale najpierw muszę się uporać z tym i tamtym. Po wygranej Kampanii Wrześniowej na pewno coś napiszę, a w razie porażki nic nie napiszę, tylko pójdę się pociąć. Pewnie kotem, niech chociaż jedno ma jakąś radość.